„Dzikie serce” Jamey Bradbury

742288-352x500Autor: Jamey Bradbury, przekład: Robert Waliś, tytuł: Dzikie serce, tytuł oryginału: The Wild Insidewydawnictwo: Marginesy, liczba stron: 319, data premiery: 10 lipca 2019 r.

Tytuł recenzji: Tracy, nastoletnia wampirzyca

Wydawać by się mogło, że Jamey Bradbury w swym literackim debiucie pełnymi garściami czerpie ze wzorców fabularnych, które są typowe dla powieści młodzieżowych z rozbudowanym wątkiem paranormalnym. Na taki trop gatunkowy zdezorientowanego czytelnika rychło naprowadzą atrybuty osobowości głównej postaci oraz specyfika jej perypetii. Niezwykle łatwo więc pokusić się o wniosek, że Dzikie serce niemal modelowo wpisuje się w  kryteria stawiane literaturze young adult, jeśli tylko weźmiemy pod lupę losy siedemnastoletniej bohaterki Tracy, która po zagadkowej śmierci matki czuje się odtrącona przez ojca, wchodzi w konflikty rówieśnicze i wybiera los outsiderki w leśnej głuszy. Czytaj dalej „„Dzikie serce” Jamey Bradbury”

Reklamy

„Z Baťą w dżungli” Markéta Pilátová

737096-352x500.jpgAutor: Markéta Pilátová, przekład:  Agata Wróbel, tytuł: Z Baťą w dżungli, tytuł oryginału: S Baťou v džungli, wydawnictwo: Książkowe Klimaty, liczba stron: 368, data premiery: 22 kwietnia 2019 r.

Tytuł recenzji: Z małych Moraw w wielki świat

Markéta Pilátová napisała wielowarstwową i wielogłosową historię imperium obuwniczego Baťów. Z Baťą w dżungli to nostalgiczna opowieść o dalekosiężnych planach, przeciwnościach losu i szlachetnym uporze, które odcisnęły piętno zarówno na ojcu międzynarodowego sukcesu, jak i na kontynuatorach tradycji rodzinnych. Pisarka w centrum powieściowego świata umieściła odnogę morawskiego rodu, wyrwaną z korzeniami i przesadzoną w nowe miejsce – brazylijską dżunglę. Czytaj dalej „„Z Baťą w dżungli” Markéta Pilátová”

„Wyspa” Żanna Słoniowska

725501-352x500Autor: Żanna Słoniowska, tytuł: Wyspa, wydawnictwo: Znak Literanova, liczba stron:  267, data premiery: 22 maja 2019 r.

Tytuł recenzji: Przyciąganie i odpychanie

Żanna Słoniowska, laureatka Nagrody Conrada, nie kazała nam zbyt długo czekać na kolejną książkę. W maju nakładem wydawnictwa Znak Literanova ukazała się bowiem kolejna powieść jej autorstwa. Głównym bohaterem swojego najnowszego tekstu uczyniła pisarza Dawida, który wyrusza na północ Europy, aby w domu pracy twórczej, zlokalizowanym na samotnej wyspie, znaleźć natchnienie do pisania o powojennej historii łemkowskiego rodu na Ziemiach Odzyskanych. Dopiero w odizolowanym od świata miejscu, gdzie na krótko krzyżują się szlaki pisarzy i tłumaczy z różnych zakątków globu, pragnie on usłyszeć swój wewnętrzny głos i pozbyć się natrętnych myśli. Inspiracja do pracy nad książką jednak nie nadchodzi, bo na drodze czterdziestoletniego prozaika pojawia się starsza kobieta o imieniu Muriel, która olśniewa go królewskim majestatem, intelektualnym wyrafinowaniem i dziewczęcą świeżością. I choć zarys fabuły zdaje się sugerować, że jest to powieść o poszukiwaniu miłości i zgubnych skutkach fascynacji drugą osobą, to jednak powstająca między bohaterami relacja jest bezcielesna, niefizyczna; rozwija się w międzysłowiu, podlegając na przemian magnetycznej sile odpychania i przyciągania. Czytaj dalej „„Wyspa” Żanna Słoniowska”

„Czy już zasnęłaś” Kathleen Barber

725504-352x500Autor: Kathleen Barber, przekład: Mateusz Borowski, tytuł: Czy już zasnęłaś, tytuł oryginału: Are You Sleeping, wydawnictwo: Znak Literanova, liczba stron: 352, data premiery: 5 czerwca 2019 r.

Tytuł recenzji: Morderstwo w domu Buhrmanów

Upłynął miesiąc, odkąd zaraz po przeczytaniu odłożyłam na półkę powieść Czy już zasnęłaś Kathleen Barber. Niewiele wprawdzie z tej książki refleksji wyłuskałam, choć w trakcie lektury gorączkowo przerzucałam kartki i z wypiekami na twarzy śledziłam rozwój fabuły. To oznacza tylko jedno: książka doskonale sprawdziła się w roli wieczornego czasoumilacza z rodzaju ambitnych i niegłupich. Najlepszą dla niej rekomendacją niech będą prace trwające nad serialem inspirowanym opowieścią Barber. Produkcji podjęła się Reese Whiterspoon, odpowiedzialna za sukces telewizyjny Wielkich kłamstewek. Historia zawarta w książce jest nie tylko wolna od prostych, jednoznacznych rozwiązań fabularnych, ale też jest na tyle dobrze skomponowana, że trzyma odbiorcę w nerwowym oczekiwaniu na finał akcji, a więc idealnie nadaje się do przeniesienia na ekran z myślą o widzach przywykłych do kompulsywnego oglądania seriali. Doprawdy trudno byłoby zaprzepaścić filmowy potencjał tej książki, istnieje zatem spora szansa, że adaptacja okaże się znakomita, zwłaszcza jeśli odtwórstwo jednej z głównych ról przypadło w udziale Octavii Spencer. Czytaj dalej „„Czy już zasnęłaś” Kathleen Barber”

„Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne” Ursula K. Le Guin

723924-352x500.jpgAutor: Ursula K. Le Guin, przekład: Piotr W. Cholewa, tytuł: Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne, tytuł oryginału: No Time To Spare, wydawnictwo: Prószyński i S-ka, liczba stron: 272, data premiery: 2 kwietnia 2019 r.

Tytuł: Testament Ursuli

Jak wyglądała proza życia światowej sławy pisarki? Czy niedawno zmarła twórczyni literatury fantasy izolowała się od ludzkich, codziennych spraw? W jakim stopniu jej styl życia był postrzegany przez innych jako ekscentryczny? Na te i na szereg innych pytań odpowiedź można uzyskać w trakcie lektury blogowych zapisków Ursuli K. Le Guin, autorki cykli Ziemiomorze i Ekumena. Ta uznana powieściopisarka długo wzbraniała się przed pokazaniem światu swojego prawdziwego oblicza na łamach sieciowego pamiętnika, bo za taki mógł uchodzić jeszcze kilka lat temu blog w swej prymarnej postaci, bowiem zwornikiem zamieszczanych tam tekstów nie był jasno określony temat, lecz autorski punkt widzenia na różne kwestie. Autorka nie nadążająca z odpowiadaniem na listy czytelników początkowo niechętnie zapatrywała się na interakcyjny charakter bloga, przełamała się dopiero pod wpływem Jose Saramago, by wkrótce dziarsko podążyć jego śladem. Czytaj dalej „„Nie ma czasu. Myśli o tym, co ważne” Ursula K. Le Guin”

„Porachunki” Yrsa Sigurdardóttir

730048-352x500Autor: Yrsa Sigurdardóttir, przekład: Paweł Cichawa, tytuł: Porachunki, tytuł oryginału: Sogið, wydawnictwo: Sonia Draga, liczba stron: 394, data premiery: 15 maja 2019 r.

Tytuł recenzji: By sprawiedliwości stało się zadość

Yrsa Sigurðardóttir, nazywana królową islandzkiego kryminału, wsławiła się niezapomnianym cyklem powieściowym z prawniczką Thorą Gudmundsdottir. Z ciepłym odbiorem czytelników i życzliwym przyjęciem krytyków spotkała się również jej nowa seria kryminalna z Freyją, psycholog dziecięcą, i Huldarem, policjantem dochodzeniowo-śledczym. Dzięki staraniom wydawnictwa Sonia Draga na polski rynek wydawniczy trafiła właśnie druga część przygód dwójki detektywów. Nie będzie wielką przesadą stwierdzenie, że autorka w Porachunkach wznosi się na wyżyny własnych możliwości fabułotwórczych i pisarskich. W moim odczuciu jest to bowiem najdojrzalszy utwór pisarki, zdecydowanie bardziej osadzony w nurcie nordic noir  i przez to o wiele bardziej złożony pod względem fabularnym i dramaturgicznym niż pozostałe książki jej autorstwa. Sigurðardóttir w zatrważająco realistyczny sposób ukazuje przebieg tragedii, której można było zapobiec, gdyby tylko służby prewencyjne i wymiar sprawiedliwości funkcjonowały prawidłowo. Wykreowana przez nią historia mogłaby się wydarzyć wszędzie, nie tylko na wyspie lodu i ognia, dlatego też uniwersalny charakter tej fikcji wzbudzić może wstręt i moralne oburzenie w niemal każdym czytelniku. Czytaj dalej „„Porachunki” Yrsa Sigurdardóttir”

„Sztokholm. Miasto, które tętni ciszą” Katarzyna Tubylewicz

721465-352x500Autor: Katarzyna Tubylewicz, tytuł: Sztokholm. Miasto, które tętni ciszą, wydawnictwo: Wielka Litera, liczba stron: 334, data premiery: 3 kwietnia 2019 r.

Tytuł recenzji: Sztokholm nad wodą przysiadł. Sam był i cisza

Katarzyna Tubylewicz przez sześć lat stała na czele Instytutu Polskiego w Sztokholmie. W Szwecji spędziła niemalże 20 lat. Równolegle obok kariery w dyplomacji z powodzeniem parała się przekładem i pisaniem literatury pięknej oraz publicystyką. Ta kobieta wielu talentów – odkąd przeczytałam jej wywiad z Tomasem Tranströmerem – jawi się w moich oczach jako znakomita znawczyni kultury naszego zamorskiego sąsiada, krytyczna obserwatorka i przewodniczka po meandrach szwedzkiej duszy. Do każdego zajęcia podchodzi z sercem i niezwykłym zaangażowaniem, umiejętnie przemyca emocje i dobrą energię do każdego tekstu publicystycznego. I chociaż nie spogląda na Szwecję przez różowe okulary, trafnie diagnozując jej problemy społeczne, to nadal pozostaje pod silnym urokiem ojczyzny Bergmana. Któż lepiej od niej oprowadziłby nas po snobistycznym Sztokholmie i opowiedział o palimpsestowej strukturze miasta, a także o stereotypach przyległych do konkretnych dzielnic? Czytaj dalej „„Sztokholm. Miasto, które tętni ciszą” Katarzyna Tubylewicz”

„Odnaleźć się” Agnes Lidbeck

 

715466-352x500Autorka: Agnes Lidbeck, przekład: Inga Sawicka, tytuł: Odnaleźć się, tytuł oryginału: Finna sig, wydawnictwo: Prószyński i s-ka, liczba stron: 216, data premiery: 12 marca 2019 r.

Tytuł recenzji: Matka, żona i kochanka

We współczesnej literaturze feministycznej ze Szwecji zarysowuje się tendencja do weryfikowania lub podważania dominujących poglądów na życiowe role kobiet. Do zerwania z wizerunkiem potulnej bogini domowego ogniska na różne sposoby dążą Therese Bohman w książce O zmierzchu oraz Agnes Lidbeck w debiutanckiej powieści Odnaleźć się. Mimo że obydwie pozycje łączą w sobie pytania o społeczne determinanty kobiecych losów i bariery w kształtowaniu wolności jednostki, to jednak utwór Lidbeck wydaje się bliższy rzeczywistości, bo opowiada o próbie przeciwstawienia się imperatywowi posiadania potomstwa i potrzebie realizacji erotycznych pragnień poza małżeńską alkową. Czytaj dalej „„Odnaleźć się” Agnes Lidbeck”

„Przekleństwa niewinności” Jeffrey Eugenides

716376-352x500.jpgAutor: Jeffrey Eugenides, przekład: Witold Kurylak, tytuł: Przekleństwa niewinności, tytuł oryginału: The Virgin Suicides, wydawnictwo: Sonia Draga, liczba stron: 264, data premiery: 20 marca 2019 r.

Tytuł recenzji: Elegia na cześć burzliwej młodości

Rzadko można trafić na powieść z równie hipnotycznym początkiem: Tego ranka, gdy już ostatnia z kolei córka Lisbonów podjęła próbę samobójczą – tym razem była to Mary oraz tabletki nasenne, podobnie jak to miało miejsce z Therese – dwaj sanitariusze przybyli do domu, doskonale wiedząc, gdzie znajduje się szuflada z nożami, a gdzie kuchenka gazowa, a także belka w piwnicy, na której można powiesić sznur”. Na modnych ostatnimi czasy kursach kreatywnego pisania wykładowcy kładą nacisk na pierwsze zdanie, akapit otwierający książkę, bo element inicjujący w dużej mierze decyduje o tym, czy wytworzy się chemia między czytelnikiem a tekstem. Jeffrey Eugenides, jak widać po przytoczonym wstępie, już w swej debiutanckiej prozie z 1993 roku do perfekcji opanował sztukę wywierania na odbiorcy dobrego pierwszego wrażenia, choć nie terminował pod okiem żadnego mistrza słowa. W Przekleństwach niewinności pisarz nie osiąga jeszcze apogeum swych możliwości twórczych, ale z powodzeniem wyznacza obszar tematyczny dla swojego dalszego pisarstwa. Czytaj dalej „„Przekleństwa niewinności” Jeffrey Eugenides”

„Rozmemuary” Wojciech Kuczok

720146-352x500Autor: Wojciech Kuczok, tytuł: Rozmemuary, wydawnictwo: Wielka Litera, liczba stron: 368, data premiery: 13 marca 2019 r.

Tytuł recenzji: Galimatias i rozgardiasz w jednym stali domu

Rozmemuary momentami zdumiewają celnością obserwacji niczym internetowe memy, a kiedy indziej emanują życiowym rozmemłaniem autora, który w swych dziennikach bardziej obnaża naturę rozleniwionego i niestroniącego od alkoholu człowieka na utrzymaniu żony, aniżeli osobowość pisarza pracującego w pocie czoła od świtu do nocy. Już sam tytuł zdradza, że Wojciech Kuczok lubuje się w grach słownych, a z bezlitosnej autoironii i wnikliwej autoanalizy czyni oręż przeciwko zjadliwym komentatorom współczesnego życia literackiego, rozmiłowanym na dokładkę w sensacjach i skandalach z udziałem ludzi pióra. Czytaj dalej „„Rozmemuary” Wojciech Kuczok”